Wystawa wspomnieńTablica przed egipską świątynią rozwścieczyła ambasadę PRL

Tablica przed egipską świątynią rozwścieczyła ambasadę PRL

Zygmunt Wysocki przy tablicy, grudzień 1981 r. Fot. Archiwum autora
Zygmunt Wysocki przy tablicy, grudzień 1981 r. Fot. Archiwum autora
Dodano
Już po kilku dniach tablica przed świątynią Hatszepsut pokryta została tekstami poparcia, solidarności i życzeń, pisanymi w wielu językach i różnymi alfabetami. Ambasador PRL w Kairze uznał to za policzek.

Stan wojenny w Polsce zaskoczył grupę polskich specjalistów pracujących w Egipcie, w Polsko-Egipskiej Misji Archeologicznej i Konserwatorskiej Świątyni Królowej Hatszepsut w Deir el-Bahari (koło Luksoru, Górny Egipt). Wszyscy byli członkami NSZZ Solidarność. Naturalną reakcją był protest, chęć zademonstrowania sprzeciwu wobec tego, co stało się w Polsce. Któregoś grudniowego wieczoru, Zbigniew E. Szafrański zaproponował, aby na świątyni umieścić tablicę informującą świat o tym, iż tutaj pracują ludzie Solidarności, że Solidarność żyje, trwa.

Inżynier architekt Zygmunt Wysocki, kierownik Misji, wyraził zgodę. Szybko podzielono funkcje. Pracowali wszyscy. Witold Surzyn i Kazimierz Bielenia przygotowali drewno i pomalowali tablicę na biało. Piotr Dąbrowski naszkicował treść napisu: „POLISH GROUP OF Solidarność”. Napis sfotografował Adam Stefanowicz i kliszę negatywu wyświetlił na przygotowaną tablicę. Czarne i czerwone litery wypełniali farbą Tomasz Giza-Podgórski i Zbigniew E. Szafrański. Następnego dnia rano, tablica została zamontowana przy wejściu na świątynię Hatszepsut.

Świątynia Hatszepsut, wpisana na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO, ma swoje stałe miejsce w podręcznikach historii światowej architektury. Kilka tysięcy turystów z całego świata odwiedza codziennie Świątynię Hatszepsut. Tablica umieszczona została na środkowym tarasie, w dobrze widocznym miejscu, na wysokości wzroku, dostępna dla rąk. Każdy ze zwiedzających musiał przejść obok niej. Już po kilku dniach tablica pokryta została tekstami poparcia, solidarności i życzeń, pisanymi w wielu językach i różnymi alfabetami.

Po jakimś czasie inżynier Wysocki został wezwany do polskiej ambasady w Kairze. Po powrocie do Deir el-Bahari opowiadał o treści owej nieprzyjemnej wizyty. Szafrański powiedział, że przyzna się - powie, iż to był jego pomysł. „Panie Zbyszku, niech pan tego nie robi” - powiedział Wysocki „to była moja decyzja i ja biorę za nią pełną odpowiedzialność”.

Polecenie ambasadora tylko wzburzyło nastroje członków Misji. Omawiano zaostrzenie formy protestu. Po jakimś czasie jednak przedstawiciele Egipskiej Służby Starożytności poprosili o zdjęcie tablicy z terenu świątyni. Misja usłuchała prośby gospodarzy.

Tablica przez lata przechowywana była w domu wykopaliskowym Misji, w Deir el-Bahari. Jak cenna relikwia schowana była w małym pomieszczeniu magazynu, o istnieniu którego mało kto wiedział. W 2009 roku, zdjęcie tablicy prezentowane było na wystawie z okazji rocznicy Solidarności; wystawie zorganizowanej w ambasadzie RP w Kairze. Przebywający wówczas w Egipcie pan Bogdan Borusewicz, Marszałek Senatu RP, poprosił Z. E. Szafrańskiego o przywiezienie tablicy do Polski, dla Europejskiego Muzeum Solidarności w Gdańsku.

Zbigniew E. Szafrański

(od 1999 r – kierownik Polsko-Egipskiej Misji
Archeologiczno-Konserwatorskiej
Świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari)

Zapraszamy do dzielenia się wspomnieniami ze stanu wojennego. Teksty można przesyłać na adres: muzeumwspomnien@superhistoria.pl

 0